Kilkaset udanych kampanii!

Klienci, którzy wciąż do nas wracają!

Zobacz raporty z rozmów
  • Żaneta Cień
    Jak co tydzień, spotykam się ze znajomymi w sieci i organizujemy sobie mini konferencję. Rozmawiamy o tym co się u nas wydarzyło w minionym tygodniu. Jesteśmy rozsiani po różnych zakątkach Polski, więc trudno nam się spotykać regularnie. Znajomy zapytał co tym razem testuję, bo zauważył wzmożoną aktywność na moim profilu. Opowiedziałam jaki zaszczyt mnie spotkał i jakie pyszności tym razem otrzymałam. Opowiedziałam o naturalnych składnikach, braku sztucznych, chemicznych dodatków, opisałam smaki jakie otrzymałam i co z nich wyczarowałam. Najbardziej znajomym przypadł przepis na podsmażaną cukinię z kurczakiem i ryżem w paście z grillowanej cukinii. Umówiliśmy się, że przy najbliższej okazji jak tylko będą w mojej okolicy to wpadają na to danie. No i udało się. Przy okazji konferencji kardiochirurgicznej znajomi odwiedzili mnie i spróbowali wawrzyńcowych pyszności. W pierwszej koljeności spróbowali pasty na zimno - musiałam ratować słoiczek bo tak im zasmakowało, że prawie wszystko zniknęło ;) Potwierdzili wszystkie moje słowa o niezwykłej intensywności i wyczuwalności każdego składnika. Nie mogli uwierzyć, że bez wzmacniaczy smaku jest możliwe zamknięcie w słoiczku takiej intensywności. Kolejne osoby przekonane do zakupu past wawrzyńca :)
  • Małgorzata Krych
    Babcia nie znała past, bardzo spodobał jej się pomysł pomidorów z żurawiną. Reszta rodziny często podobne produkty kupuje, na pewno skusi się na Wawrzyńca. Tu znów wyrazy uznania zebrał skład produktów. Potwierdza się, że im prostszy skład, bez ulepszaczy, tym lepiej. Gratulacje dla zespołu, który wpadł na taki pomysł!
  • Karolina Mikolaszek
    wczoraj w sklepie spotkałam Panią, która stała przed półką dodatków do chleba. Stała i czytała różne składy past kanapkowych, sosów. Postanowiłam, że jej pomogę. Przedstawiłam się i powiedziałam, że testuję produkt Pasty Wawrzyniec. Opowiedziałam o krótkim składzie, naturalnych składnikach, smaku i różnych zastosowaniach. Przekonałam Panię i wzięłam pastę z suszonymi pomidorami na spróbowanie:)
  • Justyna Kożuszko
    Na kolację u siostry na którą zostałam zaproszona z mężem postanowiłam wykorzystać pasty Wawrzyniec. Jako danie popisowe przygotowałam makaron z pastami w dwóch wariantach: z pomidorami i curry. Siostra z mężem byli zachwyceni moja propozycja dan. Szwagier kiedy dowiedział się jak łatwe było przygotowanie tych potraw od razu zrobił zdjęcie ulotki. Powiedzial iż na najbliższych zakupach spróbuje kupić pasty warzywne Wawrzyniec i od tej pory to on ma monopol na takie potrawy są domu.
  • Magdalena Jeleniewska
    Akurat brałam słoiczki z suszonymi pomidorami i bakłażanem, które stały przy stoisku z mięsem, gdzie była kolejka. Panie z ciekawościa patrzyły, co robię i czemu aż tyle nabieram do koszyka. Zauważyłam, że wyciągnęły ręce po słoiczki, by zobaczyć co to. Stanęłam za nimi w kolejce pewną, że będą chciałys ię mni o nie zapytac i owszem, tak było. Co to za pasty, że ich Pani tyle nabrała? Dobre to? A ja na to, oczywiście, ż epyszne! Gdybym nie próbowała ich wcześniej to tyle bym nie brała na zapas. Schodzą w domu lepiej jak masło do chleba, a jedzenie gotowane zamiast zabijać solą to doprawiam warzywami ze słoiczka. Zachęcam, bo są cudowne w smaku. Panie popatrzyły po sobie i trzy z nich wybrały po jednym słoiczku do koszyków.
  • Emilia Zglińska
    Przyjechały do mnie dwie kuzynki. Na kolację przygotowałam kanapki m.in. własnie z pastą warzywną Wawrzyniec. Były wręcz zachwycone, zwłaszcza ze nie jadają mięsa. Ich reakcje: "O rany dlaczego jeszcze tego nie widziałam w sklepie?" " Szkoda że nie masz tego więcej"
  • Emilia Zglińska
    Zabrałam do pracy kanapki z pastą warzywną z grillowanym bakłażanem. Zrobiłam ich kilka więcej aby poczęstować i porozmawiać o nowych pastach ze współpracownikami. Od początku wszyscy byli pozytywnie nastawieni. Warzywa, 100% naturalności w gotowym produkcie. Wręczyłam im ulotki, każdy spróbował kanapkę z pastą. "Rewelacja" "Gdzie to można kupić? Chętnie kupię do domu" "Znakomicie przyprawione, wyrazisty smak"
  • Marta Cegielska
    Na treningu mojego syna spotkałam koleżankę, z którą miałam okazję porozmawiać i przy okazji przedstawić jej nowość kulinarną. Otrzymała ode mnie ulotkę wraz opisem co to za pasty i jak je można wykorzystać. Koleżanka lubi naturalne składniki, dba o zdrowie swoich dzieci, więc spodobał jej się skład Wawrzyńca. Obiecała spróbować.
  • Marcela Mianowska
    Wybrałam się na imprezę do znajomych - zwykła posiadówka przy filmie, na którą każdy miał przygotować coś do jedzenia. Wykorzystałam tę sytuację i użyłam pasty Wawrzyniec z cukinią. Zrobiłam grzanki, posmarowałam pastą i na wierzch dałam różne dodatki - pomidorki koktajlowe, szynkę parmeńską itp. Świetnie sprawdziły się jako lekka przekąska. Osoby, z którymi rozmawiałam chwaliły smak. Jeden z kolegów powiedział, że nie lubi cukinii, ale w takiej formie mógłby się dać przekonać do jedzenia jej częściej. Komentarze: "dobre", "smaczne", "dla mnie trochę mało wyraźne w smaku".
  • Magdalena Skóra
    Rozmowa została przeprowadzona na placu zabaw z koleżanką. Akurat miałam w torebce ulotki past warzywnych Wawrzyniec. Wręczyłam ulotki koleżance, opowiedziałam o pastach, o ich smakach, składzie i cenie . Koleżanka z racji tego, że stara się kupować zdrowe, nie przetworzone jedzenie, była bardzo zainteresowana pastami. Najbardziej z opowieści do gustu przypadł jej wawrzyniec z ciecierzycą, pieprzem i czarnuszką.

Jesteśmy pierwszą w Europie i największą agencją marketingu rekomendacji konsumenckich.

Streetcom to wyjątkowe i jedyne medium społecznościowe, złożone z ponad 400 000 sprofilowanych konsumentów, którzy aktywnie rozmawiają o markach i produktach w świecie rzeczywistym i w sieci. Od 2004 roku przeprowadziliśmy kilkaset kampanii dla wielu branż, w tym: produktów spożywczych, artykułów dla dzieci, a także sprzętu elektronicznego, usług bankowych czy serwisów internetowych lub produktów ekskluzywnych.